Ciekawostki: ALERGIE U DZIECI

Zapraszam Cię na FACEBOOKA, gdzie znajdziesz wiele medycznych ciekawostek. A jeśli jakąś o alergiach u dzieciaków umknęła Twojej uwadze, oto one:

ALERGIE U DZIECI

1. CO MOŻE WSKAZYWAĆ NA ALERGIĘ?

Powiedzmy sobie najpierw, że u NAJMNIEJSZYCH pacjentów przeważają alergie na pokarmy. Objawiają się one głównie na skórze (np. jako atopowe zapalenie skóry). Mogą też występować infekcje dróg oddechowych ze świstami (które mogą wcale alergią nie być, więc nie trzeba się od razu martwić).

Im STARSZE dziecko, tym rzadziej alergie na pokarmy, a tym częściej przewlekłe katary, zapalenie spojówek albo astma.

Kiedy należy podejrzewać u naszego dziecka, że może ma na coś alergię?
(Oczywiście nie muszą być spełnione wszystkie punkty z poniższej listy, wystarczy kilka z nich, żeby rozważyć podejrzenie alergii)

– występowanie alergii u bliskich krewnych
– zmiany skórne: np. rumieniowo-złuszczające, czyli o typie atopowego zapalenia skóry, ale też pokrzywki, obrzęki
– rzadziej krew w stolcu, słaby przyrost masy ciała
– dziecko zawsze ma nudności/wymiotuje/podaje ból brzucha po określonym pokarmie/leku
– nawracające infekcje ze świstami (słyszanymi „na ucho” podczas oddychania albo słyszanymi przez lekarza przy osłuchiwaniu dróg oddechowych)
– świszczący oddech albo utrudnione oddychanie bez objawów infekcji
– nawracające albo długo trwające zaczerwienione i swędzące oczy
– nawracające albo długo trwające katary
– napady kichania kilka razy pod rząd (tzw. salwy kichania)
– wydaje nam się, że dziecko słabo słyszy, prosi, żeby podkręcać TV, powtarzać polecenia
– dziecko ciągle chrapie, śpi z otwartą buzią
– objawy wydają nam się powiązane z jakimś czynnikiem (np. pokarmem, wysiłkiem, kosmetykiem, sprzątaniem mieszkania, sierścią zwierząt)
– objawy powtarzają się o określonej porze roku
– objawy trwają zwykle długo, czasem parę tygodni-miesięcy, czasem nawet cały rok
– objawy występują również latem (kiedy infekcje są bardzo rzadkie)
– objawy występują u nastolatka (w tym wieku też infekcje są zwykle już rzadkie)
– jeśli stosowano w przeszłości leczenie przeciwalergiczne, leczenie zmniejszyło dolegliwości

 

2. CO MOŻE ZROBIĆ LEKARZ POZ?

Zazwyczaj, gdy podejrzewamy u naszego dziecka alergię (albo nie podejrzewamy, idziemy z czymś innym, a lekarz stawia podejrzenie alergii), pierwsze spotkanie naszego dziecka jest z lekarzem pierwszego kontaktu (lekarzem rodzinnym, do którego jest zapisane dziecko).

W jaki sposób taki lekarz może postawić rozpoznanie alergii? Przede wszystkim liczy się WYWIAD i badanie fizykalne.

WYWIAD: 

1) Opowiadając o aktualnych objawach, powiedzmy lekarzowi, jeśli podobne rzeczy działy się w przeszłości. W jakiej sytuacji się pojawiały, o jakiej porze roku, czy wydaje nam się, że miały związek z konkretnym czynnikiem.
2) Pamiętajmy o wywiadzie rodzinnym! Jeśli ktoś z bliskiej rodziny ma na cokolwiek alergię, powiedzmy o tym lekarzowi. (O innych chorobach w rodzinie też).
3) Dobrze jest prowadzić zapiski. Np. jeżeli u naszego dziecko pojawia się pokrzywka, zmiany o typie atopowego zapalenia skóry albo duszność, dobrze spisać, co danego dnia dziecko robiło, co jadło, jakich kosmetyków używało itp. Może przy kolejnym razie zauważymy jakąś zależność.
Dobrze też spisywać, jakie leki dziecko w przeszłości brało w podobnych sytuacjach i czy pomagały.
4) Jeżeli cokolwiek u naszego dziecka nas niepokoi, powiedzmy o tym. Nawet, jeżeli nie dotyczy aktualnej sytuacji.
5) Jeżeli nasze dziecko leżało w szpitalu z powodu podobnych objawów, koniecznie pokażmy lekarzowi karty informacyjne ze szpitala.

BADANIE FIZYKALNE:

to już zadanie lekarza 

BADANIA LABORATORYJNE I OBRAZOWE:

Tutaj jeśli chodzi o alergię lekarz rodzinny nie ma wielkich możliwości. I powiedzmy też sobie dosadnie: nie ma podstawowych badań, które nam potwierdzają alergię! To nie jest tak, że lekarz rodzinny nie chce Wam badań zlecić, po prostu nie bardzo ma jakie.

  • Morfologia krwi obwodowej: może występować umiarkowanie podniesiony poziom eozynifilów, zwykle 5-15% (ale nie musi), reszta wyników powinna być w normie.
    IgE całkowite – to takie badanie, które wskazuje na alergię, ale nie mówi, na jaką. Przy alergiach zwykle podwyższone, zwykle wynosi 500-100 IU/ml (ale nie musi być podwyższone ).
    I w zasadzie to tyle . Inne badania z koszyka świadczeń lekarza rodzinnego nie bardzo się mają do alergii. Czasem są zlecane, żeby wykluczyć inne rzeczy, ale alergii nam nie pokażą.
  • Rtg klatki piersiowej, zatok, innych części ciała – nie pokaże nam alergii. (Rtg zatok nie jest obecnie zalecane w ogóle).
  • U starszych dzieci (zwykle uznaje się wiek >5 lat), które już dobrze współpracują, można przy podejrzeniu astmy zlecić spirometrię. U młodszych podstawą rozpoznania jest wywiad i historia chorobowa dziecka.

Dlatego powtarzam: najważniejszy jest WYWIAD, potem badanie fizykalne, a dopiero dalej jakieś badania.

Jeżeli lekarz rodzinny uzna, że dziecko wymaga bardziej specjalistycznych badań, może dziecko skierować do Poradni Alergologicznej albo rodzice mogą zrobić prywatnie zalecane badania. Ale o tym napiszę Wam w następnej części .

3. PUNKTOWE TESTY SKÓRNE (PRICK)

Mamy różne rodzaje testów alergologicznych. Dzisiaj o „złotym standardzie” diagnozowania alergii: punktowych testach skórnych (i dziś tylko o tym, bo to dużo gadania ).

PUNKTOWE TESTY SKÓRNE (skin prick test):
JAK TO SIĘ ROBI?

Są fajne i popularne, bo stosunkowo bezpieczne, a dużo nam mówią. Polegają na tym, że małymi igłami są podawane podskórnie małe dawki alergenu i jeżeli mamy alergię związaną z przeciwciałami IgE (czyli taką typu natychmiastowego) to wyjdą dla danego alergenu dodatnie.

[Alergia typu natychmiastowego działa tak:
Organizm ma kontakt z alergenem –> organizm wytwarza szybko przeciwciała IgE –> przeciwciała pobudzają komórki do uwalniania histaminy]

Jeśli podejrzewamy, że coś wziewnego wywołuje napady astmy albo przewlekłe katary, podajemy pod skórę najczęstsze alergeny wziewne (pyłki, roztocza, sierść itp.). Jeśli podejrzewamy, że dziecko ma uczulenie na pokarmy, podajemy alergeny pokarmowe itd.

Robimy też na skórze 2 nakłucia kontrolne:

  • Jedno ze zwykłą solą fizjologiczną – tu nie powinna wystąpić żadna reakcja na skórze.
  • Drugie z histaminą – czyli z substancją, która zostaje wytworzona w reakcji alergicznej – tu powinien wytworzyć się bąbel na skórze.

Zwykle używa się skóry przedramienia albo pleców w okolicy łopatki. Wykonujemy je tylko na zdrowej skórze.

Po czasie 15-30 minut oceniamy, czy w miejscu podania różnych alergenów, np. roztoczy, sierści kota również pojawi się bąbel. Bąbel świadczy o tym, że organizm reaguje na dany alergen. Porównujemy go z naszym kontrolnym histaminowym bąblem i mierzymy jego średnicę. Więc wynik testów mamy od razu.

[Jeśli chodzi o alergeny pokarmowe, tu stosuje się też testy PRICK TO PRICK. Tzn. że nie podajemy wcześniej przygotowanych przez producenta próbek antygenów, tylko używamy świeżego pokarmu – nakłuwamy igiełką pokarm, a potem skórę pacjenta.]

ODSTAWIANIE LEKÓW PRZED TESTAMI

Niektóre leki mogą nam fałszować testy, bo zmniejszają produkowanie histaminy. Czyli głównie leki przeciwalergiczne .

Jest mniej więcej tak:
1) Leki antyhistaminowe (czyli większość przeciwalergicznych syropów i tabletek) – odstawiamy od kilku dni do kilku tygodni przed testami w zależności od leku, więc tu dobrze dopytać lekarza
2) Sterydy w maściach – 7 przed przed testami
3) Pseudoefedrynę – znajduje się ona w proszkach do nosa, różnych lekach na przeziębienie – 7 dni
3) Imipramina (lek psychiatryczny) – 4 tygodnie przed testami!
Montelukastu nie trzeba odstawiać. Sterydów do nosa też nie. Ani sterydów doustnych w tabletkach (chyba, że stosujemy duże dawki – tutaj źródła różnie podają).

W JAKIM WIEKU MOŻNA ROBIĆ PUNKTOWE TESTY SKÓRNE?

W każdym. Nawet u niemowlaków. ALE poniżej 3-4 lat mogą wyjść fałszywie ujemne.

Czyli: jeśli wyjdą dodatnie, to na pewno są dodatnie, na pewno jest alergia na daną rzecz.
A jeśli wyjdą ujemne, ale nadal podejrzewamy alergię, dobrze je powtórzyć w późniejszym wieku, czyli właśnie, gdy dziecko skończy 3-4 lata, wtedy są już całkiem wiarygodne.

WAŻNE: Wynik ma tak naprawdę znaczenie wtedy, jeżeli idą za nim objawy kliniczne. Jeżeli np. wyjdzie nam w teście alergia na brzozę, a nie mamy objawów przez cały okres pylenia brzozy, wynik testu nie jest wskazaniem np. do podawania leków.

Są jeszcze inne informacje o tych testach, ale nie będę Was już dręczyć . Gratulacje dla tych, którzy dobrnęli do końca .

4. TESTY ALERGICZNE Z KRWI i trochę o ALERGIACH POKARMOWYCH

OZNACZENIE sIgE Z KRWI:

w tej metodzie sprawdzamy, czy we krwi są obecne swoiste przeciwciała IgE przeciw konkretnym alergenom.
– Podczas jednego pobrania krwi możemy sprawdzić nawet kilkadziesiąt alergenów.
– W zależności od tego, jak duży pakiet alergenów wybierzemy, zwykle prywatnie kosztują od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych.
– Na wynik czekamy około 2 tygodni.

U KOGO STOSUJEMY TESTY Z KRWI?

  • U MAŁYCH DZIECI, np. niemowlaków, bo może pamiętacie, że u nich testy skórne mogą wyjść fałszywie ujemne. Zresztą trudno przeprowadzić testy skórne u maluszka ze względu na brak współpracy ze strony małego pacjenta.
  • U OSÓB PRZYJMUJĄCYCH NA STAŁE LEKI PRZECIWALERGICZNE. Przed testami z krwi nie trzeba żadnych leków odstawiać.
  • U osób, u których wydaje się, że testy skórne nie są zgodne z objawami klinicznymi (chociaż przypominam, że testy skórne to wciąż „złoty standard” w diagnostyce alergii wziewnych).
  • Gdy podejrzewamy alergen, który ma duży potencjał do wywołania wstrząsu anafilaktycznego (rzadko się zdarza podczas testów skórnych, ale jednak takie ryzyko istnieje, bo podczas testów skórnych podajemy jednak alergen „do skóry”!)

W zależności od metody otrzymujemy wyniki, gdzie każdy alergen jest oceniony na 0-4 albo 0-5 klas. Im wyższa klasa, tym większa odpowiedź organizmu na dany alergen. Znaczenie mają wyniki w klasach 3,4,5.

UWAGA: Nierzadko zdarza się, że wychodzi w testach uczulenie np. na pokarm, którego zjedzenie nie daje żadnych objawów! Czy to znaczy, że powinniśmy od teraz nie podawać dziecku tego pokarmu, którym dotychczas się zajadało? NIE! Wynik ma znaczenie wtedy, kiedy jest zgodny z objawami klinicznymi. Wiele osób bezobjawowych ma dodatnie wyniki testów na niektóre alergeny i nie ma to znaczenia, jeżeli nie idą za tym objawy kliniczne.

PRÓBA PROWOKACJI

Pamiętajcie też, że w przypadku ALERGII POKARMOWYCH tak naprawdę potwierdza się alergię PRÓBĄ PROWOKACJI.
Czyli jeśli po zjedzeniu danego pokarmu nasze dziecko ma objawy – tak, ma alergię. To jest najbardziej wiarygodny test.

Tylko pamiętajcie – sami nie stosujecie takich prób prowokacji bez konsultacji z lekarzem! Przy bardzo silnych alergenach takie próby trzeba wykonać w szpitalu, gdzie w razie wystąpienia wstrząsu dziecko natychmiast otrzyma pomoc.

PRÓBA ELIMINACJI

Innym sposobem (nie tak dokładnym, ale bezpieczniejszym) jest próba eliminacji pokarmu.
PRZYKŁAD: czasem przy atopowym zapaleniu u niemowlaków karmionych mlekiem modyfikowanym na próbę zmieniamy mleko na hydrolizaty białka (czyli białka bardziej „pocięte”, które łatwiej strawić dziecku, jeśli ma alergię na białka mleka). Jeśli to poskutkuje zniknięciem zmian skórnych, możemy wysnuć wniosek, że dziecko ma uczulenie na białka mleka krowiego.

Pamiętajcie, że wiele dzieci z czasem nabywa tolerancji na dany pokarm. Czyli nie oznacza, że do końca życia będzie musiało go unikać. Ale tutaj również namawiam Was, żeby decyzje o ponownych wprowadzaniu pokarmu-alergenu do diety konsultować z lekarzem.

5. MOŻEMY UCZULAĆ SIĘ NA PRZERÓŻNE RZECZY W TRAKCIE ŻYCIA.

To znaczy, że jeśli zjedliśmy coś sto razy i nic się nie działo, to nie mamy pewności, że już zawsze będzie okej po zjedzeniu tej rzeczy.
Jeśli przyjmowaliśmy jakiś lek (np. antybiotyk) X razy, to nie znaczy, że nigdy nie wystąpi po nim reakcja alergiczna.

Widziałam kiedyś ciężko chorego od urodzenia chłopca, który od niemowlęctwa wymagał często podawania antybiotyków. I z upływem lat uczulił się na większość z nich, tak, że wreszcie prawie nie było co mu podać, gdy chorował .

Dlatego jeśli wydaje nam się, że nasze dziecko jest uczulone na coś, co „przecież zawsze jadło, więc to niemożliwe!”, pamiętajmy, że to jednak możliwe.
(Czasem mi się wydaje, że w alergiach wszystko jest możliwe ).

6. ALERGIA NA BIAŁKA MLEKA KROWIEGO U DZIECI 

(kiedy podejrzewać? i co jaki czas próbować wprowadzać mleko z powrotem, żeby sprawdzić, czy dziecko już „wyrosło” z alergii?)

KIEDY PODEJRZEWAĆ? 

O alergii na białka mleka u niemowlaka mogą świadczyć:
– zmiany skórne o typie atopowego zapalenia skóry
– bóle brzucha
– silne ulewania
– krew w kupie
– dodatni wywiad alergiczny u rodziców lub rodzeństwa dziecka

JAK POTWIERDZIĆ ROZPOZNANIE?

Jedyna skuteczna metoda to próba eliminacji i prowokacji! Co to znaczy?
1) ELIMINACJA: odstawiamy białka mleka na 2-4 tygodnie
– jeśli mama karmi piersią: całkowicie odstawia mleko i wszelkie produkty z mlekiem na 2-4 tygodnie ze swojej diety
– jeśli dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym, zmieniamy mu mleko na hydrolizaty białka (czyli białka „pocięte” na mniejsze kawałki, które łatwiej strawić)
2) PROWOKACJA: po tym czasie podajemy białka mleka znowu
(UWAGA: u niektórych dzieci, gdy podejrzewamy ryzyko wtrząsu, taka próba musi zostać wykonana W SZPITALU, dlatego zawsze należy skonsultować sprawę z lekarzem, a nie robić próby prowokacji na własną rękę)

Jeżeli po odstawieniu mleka objawy u dziecka mijają/zmniejszają się, a po wprowadzeniu mleka z powrotem do diety znów się pojawiają – ROZPOZNAJEMY ALERGIĘ NA BIAŁKO MLEKA KROWIEGO.

CO DALEJ?

Co kilka miesięcy (lekarz ustala z nami, co ile) chodzimy na wizyty kontrolne do naszego pediatry. Sprawdzamy na nich m.in., czy dziecko właściwie rośnie.

CZY DZIECKO „WYRASTA” Z TEJ ALERGII?

Zazwyczaj tak. Dlatego co 6-9 miesięcy (w porozumieniu z lekarzem!) podejmujemy próbę wprowadzenia z powrotem białek mleka do diety dziecka i sprawdzamy, czy objawy wracają.

JAK WPROWADZAMY MLEKO Z POWROTEM DO DIETY?

To ciekawa rzecz, której się dzisiaj dowiedziałam dzięki mojej koleżance Kasi, która się ze mną podzieliła materiałami z najświeższego wykładu na ten temat .
Najpierw wprowadzamy mleko w formie UPIECZONEJ – bo takie jest łatwiej tolerowane przez dzieci z alergią
(Źródło: Venter C, Clin Transl Allergy 2017;7:26).

Czyli zaczynamy od:

  1. biszkoptów,
  2. potem muffinków,
  3. potem naleśniki,
  4. potem ser,
  5. potem jogurt/twarożki/masło,
  6. a dopiero ostatni etap to pełne mleko krowie albo „normalne” mleko mm (które najpierw mieszamy ze stosowanym hydrolizatem i stopniowo w mieszance dajemy coraz mniej hydrolizatu, a coraz więcej pełnego mleka).

Zawsze robimy to pod naszą uważną kontrolą, czyli wybieramy np. dzień w weekend, żeby obserwować dziecko przy wprowadzaniu z powrotem nowego mlecznego przetworu.

(Niektóre leki trzeba odstawić przed „próbą prowokacji”, czyli ponownym wprowadzaniem mleka – dlatego jeśli Wasze dziecko przyjmuje jakiś lek na stałe, trzeba tez dopytać o to swojego lekarza).

Na koniec jeszcze jedna uwaga: należy być ostrożnym z dietą eliminacyjną! Żeby nie przegiąć w drugą stronę i nie sprawić, że naszemu dziecku będzie brakowało kalorii, mikroelementów itp.

Uff, było długo, ale temat dotyczy wielu dzieciaków i może któraś z tych informacji się Wam przyda.

JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAKIE INFORMACJE SĄ PRZYDATNE, POWIEDZ PROSZĘ O BOMBUSIE SWOIM ZNAJOMYM! 🙂



JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAKIE INFORMACJE SĄ PRZYDATNE, POWIEDZ PROSZĘ O LEKARZDLADZIECI.PL SWOIM ZNAJOMYM! 🙂

Zapraszam Cię w inne moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

 

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i życiowe rozważania

 

 

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com



 

Dodaj komentarz