MONONUKLEOZA, choroba pocałunków (Bombus#19)

MONONUKLEOZA – film:

Niedawno na bombusowym FACEBOOKU opowiadałam Wam o MONONUKLEOZIE. Wszystkie informacje zebrałam w filmie:

MONONUKLEOZA – ciekawostki:

A jeśli przegapiliście którąś z informacji na facebooku, znajdziecie je tutaj:

1. KIEDY PODEJRZEWAĆ MONONUKLEOZĘ (wirusową chorobę zakaźną, podobną do anginy paciorkowcowej)?

Typowo wygląda to tak:

  • Najpierw przez parę dni objawy przeziębienia (zmęczenie, bóle mięśni i stawów).
  • Potem dołącza coś, co wygląda jak angina paciorkowcowa: wysoka gorączka,silny ból gardła, powiększone węzły chłonne szyi, powiększone migdałki z nalotami mogącymi przypominać te w paciorkowcowej anginie.
  • Często dziecko dostaje antybiotyk (bo choroba wygląda jak paciorkowiec), ale antybiotyk nie pomaga. Co więcej, antybiotyk może wywołać wysypkę! – to typowe dla mononukleozy (ale do różnicowania z alergią na antybiotyk).
  • Antybiotyk (czy zmiana antybiotyku na inny) wcale nie pomaga, bo mononukleozę WYWOŁUJE WIRUS (EBV),a antybiotyki nie działają na wirusy.
  • Dziecko gorączkuje dalej, CZASEM NAWET 2 TYGODNIE I DŁUŻEJ, dalej czuje się słabe, zmęczone, chore.
  • Mogą być powiększone węzły chłonne w innych miejscach, nie tylko na szyi.
  • Mogą występować różne dziwne zmiany skórne.
  • Jeżeli jest wykonane USG brzucha, będzie zwykle powiększona wątroba i śledziona (to sprawa przejściowa, po chorobie minie) –> może to powodować ból brzucha, brak apetytu.
  • Jeżeli wykonujemy morfologię, zobaczymy tam cechy infekcji wirusowej (mało neutrofilów, dużo limfocytów, monocyty też mogą być powyżej normy, MOGĄ WYSTĘPOWAĆ NIETYPOWE LIMFOCYTY i to wcale nie oznacza od razu strasznych rzeczy – np. białaczki, tylko właśnie mononukleozę).
  • Jeśli wykonamy badania pod tytułem AspAt, AlAt, powszechnie nazywane próbami wątrobowymi, mogą być znacznie podwyższone (sprawa przejściowa, po chorobie minie).
  • Ogólnie choroba TRWA DŁUGO, kilka tygodni (a zmęczenie u niektórych pacjentów nawet i kilka miesięcy). I to też odróżnia ją od anginy paciorkowcowej, gdzie po włączeniu antybiotyku dziecko odczuwa znaczną poprawę w ciągu kilku dni.

Przy podejrzeniu mononukleozy warto zrobić przynajmniej morfologię! – ona zróżnicuje nam, czy mamy do czynienia z bakterią, czy z wirusem, a to bardzo ważne w tym przypadku (bo postępowanie jest zupełnie inne).

Na koniec pamiętajmy, że u dzieci często rzeczy nie wyglądają typowo, zresztą nie wszystkie objawy chorób muszą występować jednocześnie.

Paskudne mononukleozowe gardło (Źródło: Wikipedia).

2. JAK SIĘ ZARAŻAMY?

Mononukleozę wywołuje wirus Epsteina-Barr.

Inna piękna nazwa mononukleozy to „choroba pocałunków”. Dlatego, że zarażamy się przez BEZPOŚREDNI KONTAKT ZE ŚLINĄ CHOREGO – podczas pocałunków, picia z tej samej butelki, używania tych samych sztućców, szczoteczki do zębów, oblizywanie smoczka (!). Czyli nie jest się tak łatwo zakazić, jak np. ospą wietrzną czy nawet anginą, nie wystarczy przebywać w tym samym pomieszczeniu, trzeba bardziej intensywnego kontaktu.

Kto może nas zarazić?

Potencjalnych sprawców jest wielu, bo wg badań 90-95 procent mieszkańców krajów europejskich jest zakażona wirusem EBV!!! Bo jeśli ktoś chorował kiedyś na mononukleozę (a przebieg może być zupełnie bezobjawowy!!!!), to co jakiś czas przez całe jego życie wirus się aktywuje i jest obecny w ślinie. Więc my, Rodzice, możemy nieświadomie zarazić nasze dzieci, np. dzieląc się z nimi napojem czy oblizując smoczek, jeżeli akurat nasz wirus z kiedyś-tam się uaktywnił. A osoby, które właśnie chorowały na mononukleozę, wydzielają wirus w ślinie jeszcze przez kilka, a nawet kilkanaście miesięcy po ustąpieniu objawów.

Podsumowując: zarazić możemy się od bardzo wielu osób, które zwykle w danym momencie nie mają żadnych objawów choroby, ale zarazić się nie jest łatwo. Żeby zapobiegać zarażeniu, przede wszystkim należy dbać o odpowiednią higienę!

PS. Ciekawostka w ciekawostce .
W krajach ubogich, gdzie poziom higieny jest niższy, pierwszy kontakt z wirusem jest zwykle we wczesnym dzieciństwie (a w tym wieku jest często bezobjawowy). A w krajach rozwiniętych, im wyższy poziom higieny, tym później następuje pierwszy kontakt z wirusem EBV – i tutaj często chorują nastolatki czy młodzi dorośli (np. podczas tych intymnych pocałunków ) – a oni często mają objawy. Więc pozornie może się wydawać, że im kraj bardziej „higieniczny”, tym więcej się tam mononukleozy pojawia .

3.  JAK ROZPOZNAĆ MONONUKLEOZĘ?

Jak potwierdzić, że to jednak mononukleoza, a nie np. angina bakteryjna, cytomegalia albo jeszcze coś innego?
Po objawach często jest trudno. Dlatego jeśli podejrzewamy mononukleozę, czasem musimy wykonać dodatkowe badania:

Co SUGERUJE mononukleozę?

1) w morfologii krwi podwyższona liczna limfocytów (a część z nich to często LIMFOCYTY ATYPOWE)
2) podwyższone (czasem znacznie!) wartości AspAt, AlAt
3) w USG brzucha powiększona wątroba i śledziona

Co POTWIERDZA mononukleozę?

Badania serologiczne – czyli pobieramy krew, żeby sprawdzić, czy są obecne przeciwciała, które nasz organizm wytwarza w odpowiedzi na obecność wirusa EBV. Tych przeciwciał jest kilka rodzajów (anty-VCA IgM, anty-VCA IgG, anty-EA, anty-EBNA, heterofilne). I w zależności od wyniku możemy stwierdzić, że nasz pacjent nigdy nie chorował na mononukleozę/aktualnie choruje na mononukleozę/kiedyś chorował na mononukleozę (ale nie wiadomo kiedy, może parę miesięcy, a może lata temu).

(Jest też drugie precyzyjne – wykrywanie DNA wirusa EBV we krwi. Wykonujemy je np.u chorych z niedoborami odporności, leczonych na nowotwory itp., bo oni mogą nam przeciwciał nie wytworzyć, więc u nich badanie serologiczne może być niemożliwe do wykonania).

Podsumowując: pamiętajcie, że po samych objawach czasem trudno zróżnicować mononukleozę z innymi chorobami.

A badania serologiczne wykonuje się prywatnie albo otrzymując skierowanie z poradni chorób zakaźnych (albo leżąc na oddziale szpitalnym). Lekarz POZ wg NFZ nie może zlecić takich badań.

4. JAK POSTĘPOWAĆ Z CHORYM DZIECKIEM?

Specjalnie nie napisałam „jak leczyć chore dziecko”, bo na mononukleozę nie ma przyczynowego leczenia. Mononukleozę powoduje wirus, czyli antybiotyk na tę chorobę nie zadziała (bo antybiotyki działają na bakterie, nie na wirusy).

Co możemy i powinniśmy robić? DZIAŁAĆ OBJAWOWO, póki organizm dziecka nie poradzi sobie z chorobą. To znaczy patrzymy, co się z dzieckiem dzieje i reagujemy na bieżąco.

Dbamy o NAWADNIANIE, zwłaszcza w okresie gorączkowania. Jeżeli dzieciątko jest małe, gorączkuje, nie chce pić, czasem może wymagać nawet pobytu w szpitalu.

Leczymy PRZECIWGORĄCZKOWO. Tu Wam pisałam i mówiłam o leczeniu przeciwgorączkowym: http://www.pmbombus.pl/pediatria/goraczka/.
I nastawmy się psychicznie, że dziecko może gorączkować długo, nawet 2 tygodnie.

Leczymy PRZECIWBÓLOWO. Jeżeli nasze dziecko odczuwa ból gardła, psikajmy mu do gardła lekiem miejscowym znieczulającym, dużym dzieciakom dawajmy tabletki do ssania, a jeśli ból u dziecka jest duży, możemy nawet zastosować raz czy dwa paracetamol albo ibuprofen doustnie (o ile już go nie bierze z powodu gorączki).

Zapewniamy dziecku DOBRE WARUNKI DO ZWALCZANIA CHOROBY. Dbamy o odpowiednią ilość snu, o zdrową dietę, o odpoczynek, nawadnianie (wiem, powtarzam się z tym, ale nawadnianie jest naprawdę ważne).

Uwaga! Jeżeli nasze dziecko ma POWIĘKSZONĄ ŚLEDZIONĘ, uważamy bardzo na ryzyko urazu, bo powiększona śledziona przy jakimś urazie może pęknąć. Więc to jest niestety ten moment, że nasze dziecko powinno unikać uprawiania sportu, ćwiczenia na WF, jazdy na rowerze/hulajnodze, zapasów i bijatyk z rodzeństwem . Czasem potrzeba nawet kilku tygodni-miesięcy po wyzdrowieniu, żeby śledziona się zmniejszyła i do tego czasu uważamy na nasze dziecko!

(W rzadkich przypadkach dziecko wymaga podawania innych leków, np. sterydów).

Objawy zwykle trwają 3-4 tygodnie (więc długo, jak na dziecięcą infekcję wirusową). I niestety nie pozostaje nic innego, jak dbać o dziecko i uzbroić się w cierpliwość.

 

5. MONONUKLEOZA I CO DALEJ?

Co robić, gdy objawy ostre choroby (gorączka, ból gardła) miną?

KONTROLA BADAŃ

Jeżeli w badaniach były jakieś nieprawidłowości, trzeba badania po pewnym czasie skontrolować. Czyli jeśli u naszego malucha w przebiegu choroby wystąpiła np. małopłytkowość, anemia, spadek liczby białych krwinek itp., trzeba kontrolować morfologię.
Jeżeli w badaniach wyszły wysokie wartości AspAt, AlAt, również trzeba te wartości kontrolować.
Jeżeli wyszła powiększona wątroba i/lub śledziona, trzeba zaplanować kontrolne USG.
JEŻELI DZIECKO MIAŁO W USG POWIĘKSZONĄ ŚLEDZIONĘ, PRZYPOMINAM, ŻE NALEŻY BARDZO UWAŻAĆ, ŻEBY DZIECKO NIE MIAŁO ŻADNEGO URAZU DO CZASU POWROTU ŚLEDZIONY DO NORMALNEJ WIELKOŚCI (bo ryzyko pęknięcia śledziony).

Więc zasada prosta: jeśli coś było źle, powtarzamy wyniki, aż wyjdzie dobrze .

NOWE NIEPOKOJĄCE OBJAWY

Rzadko, ale mogą wystąpić poważne powikłania mononukleozy, na przykład choroby układu nerwowego albo problemy z oddychaniem (np. powiększone węzły chłonne szyi mogą utrudniać oddychanie). Więc jeżeli cokolwiek w stanie naszego dziecka nas niepokoi (np. zmiana zachowania, silne bóle głowy, problemy z chodzeniem, niedowłady lub porażenia którejś części ciała, dolegliwości w klatce piersiowej, bóle brzucha) należy dziecko ponownie skontrolować u lekarza!

ZESPÓŁ PRZEWLEKŁEGO ZMĘCZENIA

Czasem chorzy długo dochodzą do siebie, a osłabienie i złe samopoczucie może utrzymywać się po mononukleozie nawet kilka miesięcy. Nazwano to „zespołem przewlekłego zmęczenia”.

W większości przypadków choroba mija nie pozostawiając żadnych trwałych następstw.

 





JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAKIE INFORMACJE SĄ PRZYDATNE, POWIEDZ PROSZĘ O LEKARZDLADZIECI.PL SWOIM ZNAJOMYM! 🙂

Zapraszam Cię w inne moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

 

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i życiowe rozważania

 

 

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com