O mnie

Obowiązkowe zdjęcie z książkami, żebyśmy wyglądali na mądrych!

CZEŚĆ!

Nazywam się Róża Hajkuś.
Jestem lekarzem, a dodatkowo chcę być lekarzem od dzieci i w tym kierunku się specjalizuję. Pracuję na oddziale ogólnopediatrycznym i w przychodni POZ.
Jestem też mamą dwóch powodów, dla których mam super-mało wolnego czasu.

Czego nie znoszę? MARNOWAĆ CZASU.
Co lubię? ROZWIJAĆ SIĘ, DOWIADYWAĆ CZEGOŚ NOWEGO.

Jak to połączyć? Pewnie każdy Rodzic zna prawidłową odpowiedź ;). Robię kilka rzeczy naraz.

Kiedy bawię się z dziećmi, to się z nimi bawię, bo tworzymy więź i to ważne.
Ale kiedy gotuję obiad albo jadę po syna do przedszkola, włączam jakiś film lub podcast w internecie. W ten sposób z sytuacji, które mnie wnerwiały, bo czułam stratę czasu, stworzyłam szansę na dowiadywanie się czegoś nowego.

Mam nadzieję, że w tych „wolnych chwilach” sięgnięcie czasem po moje filmy, żeby dowiedzieć się czegoś o zdrowiu Waszych pociech i Waszym :).

Życzę Nam wszystkim jak najmniej dziecięcych chorób i jak najwięcej energii, by sprostać rodzicielskim wyzwaniom.

Moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i czasem coś dodatkowego o mnie.

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com

PS. MÓJ STOSUNEK DO SZCZEPIEŃ – o to pytacie mnie często, więc może wyjaśnię na wstępie.

Osobiście jestem dużą zwolenniczką szczepień. Szczepię swoje dzieci szczepieniami obowiązkowymi i zalecanymi. Szczepię innych członków mojej rodziny, bo bliska osoba leczy się z powodu choroby nowotworowej i próbujemy maksymalnie ją chronić. Zaszczepiłam się na grypę i doszczepiłam na krztusiec, żeby żaden pacjent się ode mnie tymi chorobami nie zaraził. Nikt mi za to nie płaci, a jeszcze ja płacę za szczepionki :).

Ale rozumiem niepokój rodziców. NOPy istnieją i nikt temu nie zaprzecza. Ja też jako mama denerwuję się, gdy mam podać dziecku szczepienie. Bo może właśnie ono będzie tym jednym na wiele tysięcy, które rozwinie ciężki NOP? Tak samo boję się, gdy pierwszy raz wprowadzam jajko do diety albo po raz pierwszy podaję jakiś antybiotyk. W medycynie każda rzecz, która działa, może dać objawy niepożądane. Ale  chorób, przeciw którym istnieją szczepienia, boję się bardziej. I chociaż nie pracuję bardzo długo, widziałam już te choroby. I odetchnęłam trochę, gdy moje dzieci zakończyły schematy szczepień przeciw pneumokokom i meningokokom.

Zastanawiam się nad tym naprawdę często i myślę, że nie ma dobrej odpowiedzi i bezpiecznego dla wszystkich rozwiązania. NOPy istnieją. Choroby zakaźne istnieją. Istnieją noworodki, ciężarne. dzieci z zaburzeniami odporności, ludzie przyjmujący leki obniżające odporność. Gdybym była rodzicem dziecka z poważnym NOPem, pewnie bym nie chciała szczepić kolejnych. Gdybym była rodzicem noworodka albo rodzicem dziecka z zaburzeniami odporności, pewnie bym drżała, gdyby przebywało wśród osób nieszczepionych. Czy w ogóle istnieje rozwiązanie dobre dla każdej jednej osoby? Nie wiem, mnie jeszcze nie przyszło do głowy.

 

Na portalu prezentuję stanowisko zgodne z oficjalnymi medycznymi wytycznymi. A ostateczny wybór należy do Ciebie.

I jestem pewna, że nawet jeśli mamy różne zdania w tej kwestii, wciąż znajdziesz tutaj wiele przydatnych treści – na przykład filmy o pierwszej pomocy, o których będę mówić w kółko, bo nie ma ważniejszej wiedzy, niż ta, co robić w stanie zagrożenia życia naszego dziecka!

A wszystkim dzieciom, szczepionym i nieszczepionym, życzę wyłącznie zdrowia!