Ciekawostki: CZY PSZCZELARZE CZĘŚCIEJ CZY RZADZIEJ NIŻ INNI MIEWAJĄ ALERGIĘ NA JAD PSZCZOŁY?

Zapraszam Cię na FACEBOOKA, gdzie znajdziesz wiele medycznych ciekawostek.

 

PSZCZELARZE A UCZULENIE NA JAD PSZCZOŁY

Jak myślicie, czy pszczelarze dzięki swojemu zawodowi są chronieni przed alergią czy bardziej narażeni?

(W ogóle pszczelarstwo to super ciekawe zajęcie. Mój tata miał ule, ale ok. 2 lata temu cała pasieka padła, podobnie jak wtedy wiele pasiek w okolicy, z powodu choroby pszczół . Uczył go fachu stary pszczelarz z okolicy, który nigdy nie zakładał żadnych strojów ochronnych. Pszczoły chodziły po nim, a on nic sobie z tego nie robił).

Przypadek 1:

Pracowałam kiedyś w przychodni w małej wiosce. Lato, ciepłe popołudnie, spokój. Nagle woła mnie pielęgniarka do pokoju zabiegowego, a tam ojciec wprowadza nastoletniego syna. Obaj są przestraszeni. Chłopak ciężko oddycha. Ojciec podaje, że zaczęło się to po tym, jak razem pracowali dziś przy ulach i ugryzła syna pszczoła. Ale „jego już mnóstwo razy gryzły pszczoły i nic się nie działo!”.

Tym razem się działo. Chłopak miał niewielkie zmiany pokrzywkowe na skórze i trudności z oddychaniem. A jeśli występuje duszność, to już jest poważna alergia.

Tata mówi mi jeszcze: „Dopiero co byłem tu parę dni temu z młodszym synem. Też go ugryzła pszczoła i dostał alergii. Ale oni mi od lat przy ulach pomagali i pszczoły ich gryzły!”

 

Chłopak dostał leki, szybko się poprawił. Był obserwowany, do domu dostał receptę na leki, w tym adrenalinę do samodzielnego wstrzyknięcia (tym razem tata obiecał, że adrenalinę wykupi, bo przy młodszym synu też dostał receptę, ale uznał, że to jednak przesada, żeby pszczelarze byli niby uczuleni na jad i recepty nie wykupił) i skierowanie do poradni alergologicznej.

Zdjęcie z Pasieki Paszków. Dziękuję za zgodę na użycie zdjęcia 🙂 (https://www.instagram.com/pasiekapaszkow/)

Myślę sobie potem: o co chodzi? Jak to, cała rodzina pszczelarzy, a tu alergie na jad pszczół? Myślałam, że osoby z alergią na jad pszczół nie zajmują się pszczołami!

To było błędne myślenie, bo jest na odwrót.

Nie rodzimy się z alergią na jad pszczoły (czy innych owadów błonkoskrzydłych). Nabywamy jej w trakcie życia, a największe ryzyko jest wtedy, gdy użądlenia się powtarzają na przestrzeni czasu albo gdy żądli nas często wiele pszczół.

Dlatego właśnie pszczelarze są najbardziej narażeni na rozwinięcie alergii na jad! Nieważne, że sto razy po ugryzieniu nic się nie stanie. Nie ma tak, że jeśli dotychczas nic się nie działo, to już się nigdy nie zdarzy. Bo alergia może wystąpić po dowolnym kolejnym ugryzieniu.

Przypadek 2:

Niedawno również miałam do czynienia z reakcją alergiczną na jad pszczoły. Rodzina wezwała karetkę do nastolatka, który pomagał tego dnia członkowi rodziny przy ulach. Ze słów rodziny wynikało, że nie był typowo pszczelarzem, ale zdarzało się, że pomagał przy pasiece i również wielokrotnie był przez pszczołę użądlony. Tym razem po użądleniu w dłoń wystąpił obrzęk i pokrzywka górnej połowy ciała, łącznie z twarzą. Również pszczelarz, również niebłaha reakcja alergiczna.

Na szczęście chłopak dostał leki już w karetce (i ja już wiele nie musiałam robić) i po kilku godzinach po alergii nie było śladu. Adrenalina do domu też przysługiwała.

Zdjęcie z Pasieki Paszków. Dziękuję za zgodę na użycie zdjęcia 🙂 (https://www.instagram.com/pasiekapaszkow/)

Dlatego pszczelarze są bardziej narażeni niż inni, że pojawi się u nich w którymś momencie alergia nad jad pszczoły. I ważne jest, żeby zabezpieczać się przed użądleniami jak tylko się da!






JEŚLI UWAŻASZ, ŻE TAKIE INFORMACJE SĄ PRZYDATNE, POWIEDZ PROSZĘ O LEKARZDLADZIECI.PL SWOIM ZNAJOMYM! 🙂

Zapraszam Cię w inne moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

 

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i życiowe rozważania

 

 

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com

Dodaj komentarz