Z pamiętnika braci H.: NIE ZADAWAJ PYTAŃ I SŁUCHAJ STARSZYCH, MATKA!

Do matki pracy czasem przychodzą ludzie z firmy. Ludzie z firmy są super, bo dzięki nim nasza tablica w domu jest pełna naklejek z bakteriami. Czasem ludzie z firmy mówią przydatne rzeczy, jak zmiany w refundacji albo zostawiają czasopisma naukowe. A czasem mówią, żeby pisać jakiś lek, bo żeby pisać.

Przyszła kiedyś Panizfirmy, ale nie zwykły pionek, tylko kierownik czy coś (to chyba znaczy, że przynosi więcej naklejek). Panizfirmy zaczęła opowiadać o jakiejś rzeczy dla najmniejszych dzieci, że taka wspaniała, że chyba powinni ją dodawać do pieluch po porodzie, bo wtedy wszystkim noworodkom w Polsce żyłoby się lepiej!

Matka się strasznie ucieszyła, bo wcześniej rozkminiała ten „lek” i myśli: o, Panizfirmy, to u źródła można zapytać, w dodatku kierownik, to już wszystko na świecie wie!

„A w jakim celu jest w składzie substancja X, która działa na serce i może być potencjalnie szkodliwa dla małych dzieci?”

Panizfirmy hahaha, że świetny żart, bo

„Przecież to jest homeopatia! To są takie ilości, że nikomu nie zaszkodzi!”

Oj matka matka, dostała wyjaśnienie, więc zamiast podziękować Panizfirmy i lek pisać, to matka zdziwiona:

„To w takim razie tym bardziej po co dodawać do składu, skoro wcale nie działa?”

Panizfirmy popatrzyła na matkę z takim uśmiechem, jak czasem na nas patrzą ludzie co nie mają dzieci, gdy się bardzo grzecznie i głośno bawimy:

„Trzeba patrzeć, co starsze koleżanki przepisują i się na nich wzorować”.

O, Panizfirmy trafiła w sedno, matka kocha takie argumenty! Od teraz matka już zawsze będzie pisać ten „lek” każdemu dziecku! I dorosłym też, tak ją Panizfirmy przekonała!

Matka bardzo lubi, jak już nie trzeba samodzielnie myśleć, tylko po prostu naśladować innych. Wtedy można czas na myślenie przeznaczyć na przykład na wyciąganie Lego spod kanapy albo łupanie orzechów.

Słuchaj dorosłych i nie zadawaj tylu pytań, matka! I nie wychowuj nas czasem, żebyśmy sami myśleli, bo jak się jest dużym to też lepiej słuchać starszych, nie wiedziałaś?

Prosimy, nie utrudniaj nam życia, matka.


Zapraszam Cię w inne moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i życiowe rozważania

 

 

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com

Dodaj komentarz