Niemedycznie: Mój 11. listopada 2018

Dzisiaj mam dość swoich dzieci. Serio. Jestem od wczoraj wściekła, wydaje mi się, że w każdym momencie czegoś chcą, że nie zdążę jeszcze zrobić jednego, a oni już żądają czegoś innego, że nie mam chwili spokoju, bo oni mnie zupełnie angażują i nie mam swojego życia.

Sęk w tym, że wcale tak nie jest, chociaż takie mam dziś wrażenie. Oni zachowują się zupełnie normalnie, tak jak przez wszystkie poprzednie miesiące. Tylko moje zasoby cie

rpliwości i spokoju są bliskie zeru przez śmierć mamy. I gdy robią to samo, z czym sobie niedawno na luzie radziłam, teraz po 3 sekundach mnie szlag trafia. Ale chociaż w teorii wiem, w czym problem, w praktyce jeszcze go nie potrafię przepracować.

Zapakowałam ich więc do auta tak jak stali, w domowych upaćkanych dresach, żeby ich zabrać na przejażdżkę, bo mały uwielbia przejażdżki. I pojechaliśmy na cmentarz zapalić znicz na grobie babci. Więc jeśli widzieliście dzisiaj w okolicy cmentarza najgorzej ubrane w święto dzieci, to moje. Chłopaki mieli udany spacer, bo pogoda była piękna, a na cmentarzowych alejkach są fajne krawężniki do wspinania i różne kamyki do zbierania.

Dotarliśmy na sam szczyt cmentarza. W miejsce, która mama sama wybrała i kupiła kilka tygodni przed śmiercią. Takie, żebyśmy mieli piękny widok, gdy będziemy do niej przychodzić. Pomyślała nawet o tym, żebyśmy mieli wygodne miejsce do zaparkowania. Pomyślała o wszystkim. We trójkę zapaliliśmy znicz. Trochę się uspokoiłam.

 

Dzisiaj dużo osób pisze o Święcie Odzyskania Niepodległości i patriotyzmie. Mnie rodzice uczyli, że najważniejsze być dobrym człowiekiem. I tym jest dla mnie patriotyzm. Dlatego między innymi wróciłam po studiach w rodzinne strony – bo przykro mi było na myśl, że niewiele osób tu wraca, a tutejsi ludzie potrzebują lekarzy tak samo, jak wszędzie. Nie każdy może być profesorem albo klinicystą, bo wtedy zwykły człowiek zostałby bez podstawowego leczenia. I dobrze mówić o ważnych rzeczach dzisiaj, ale moim zdaniem ważniejsze od dzisiejszych przemów jest działanie przez wszystkie inne dni w roku. Każdy wybrał sobie inne życiowe zadania, ale każde można wykonywać dobrze albo źle. W każdym fachu i sytuacji można się przysłużyć ludziom albo nie. I jeśli mimo wszystko staramy się zrobić dla ludzi wokół nas coś dobrego, to dla mnie to jest patriotyzm.

 



Zapraszam Cię w inne moje miejsca:

YOUTUBE

Tutaj znajdziecie wszystkie moje FILMY.

 

FACEBOOK

Tutaj znajdziesz krótkie informacje medyczne i życiowe rozważania

 

 

INSTAGRAM 

Tutaj trochę medycyny, ale więcej mnie. Głównie różne żarty (Ale czy śmieszne?).

Email: rhajkus@gmail.com

Dodaj komentarz