Lajw z Grześkiem TSAB (zadławienia, oparzenia, żmija, leczenie przeciwbólowe u dzieci)

Taki sanitariusz, ale bardziej

Dobra, ziomeczki, kto mnie śledzi na insta ten wie, że dotychczas jedynym człowiekiem, który ma odwagę robić ze mną lajwy jest dzielny żołnierz, Grzegorz Majsner, „Taki sanitariusz, ale bardziej”. Grzesiek to ratownik medyczny i jak gadamy razem, to o tematach ratunkowych. Zwykle lajwy wrzucamy na 24 godziny i znikają, ale tym razem było dużo próśb, żeby został. I ja tam w drugiej połowie gadam o leczeniu przeciwbólowym, czyli temacie mega ważnym dla mnie (co osoby będące tu dłużej pewnie wiedzą, choćby z działu #mamonieboli).

Okej, lecimy z koksem. To był pierwszy tak długi lajw, dlatego Wam go podzieliłam na 4 części. Dzięki wszystkim, którzy byli z nami na żywo i zadawali sensowne pytania albo próbowali mnie rozpraszać głupimi gadkami :)! Pozdrowionka, ziomeczki.

Lajw 1/4 – oparzenia, zadławienia

Lajw 2/4 – zadławienia, ukąszenia żmij

Lajw 3/4 – leczenie przeciwbólowe u dzieci

Lajw 4/4 – leczenie przeciwbólowe u dzieci, tu już sama gadam

Uwaga!: tam na lajwie jak tak dużo, dużo gadam to się zdarzyło, że przy okazji nerek powiedziałam „neurony” zamiast „nefrony”, a czopki z ibuprofenem są dopuszczone po 3 miesiącu życia, czyli od czwartego, a nie od trzeciego, jak powiedziałam

A kto chce uczestniczyć w kolejnych lajwach, to wbijajcie na instragram, bo tam się one odbywają :).

Do usłyszenia w kolejnym, ziomeczki!